Przesyłką konduktorską.
Powiesz konduktorowi, żeby nie rzucał przesyłką bo jest w niej żywe zwierze i wystarczy. Jeżeli chodzi o pojemnik - pudełko po margarynie z wilgotnym podłożem, dziurkami w wieczku włożone do podzurkowanego, dopasowanego pudełka, żeby się koduktor nie wystraszył i powinno być ok.
W zyciu bym nie wysłał pająka kurierem a w szczególności pocztą - widziałem jak oni traktują przesyłki.
Może przesadzam z podejściem do warunków przesyłki lecz dla mnie zdrowie i życie pająka jest max istotne.