Taka moja uwaga odnośnie Twojej sytuacji......
Kilka lat temu była podobna sytacja w Olsztynie na głównej sortowni paczek. Z jednej z nich zaczoł wydobywać się dziwny dzwięk. Nie ma co się dziwić...ludzie, którzy nie wiedzą co jest wewnątrz mogą łatwo się wystraszyć i żle podejść do sytuacji...poprostu się boją i nie ma co dziwić. Cały budynek został ewakuowany, ulica zamknięta. Przyjechała straż, pogotowie i policją. Niestety ułożenie paczki wykluczało możliwość jej wyniesienia do beczki pirotechnicznej, więc decyzja była o jej odstrzeleniu wewnątrz budyku. Po strzale okazało się, że od działka pirotechnicznego zginęły właśnie przesyłane świerszcze........
Możesz się spodziewać (choć nie koniecznie) wezwania do Komendy gdzieś w Polsce (tam gdzie otwierali paczkę) , jeżeli do neutralizacji paczki została użyta sekcja antyterrorystyczna i pirotechnicy i wytłumaczenia się z pewnych spraw.... nie życze pokrywania kosztów operacji.
Postaraj się zeskanować protokół i go tu wstawiś... chętnie go przeczytam.