A ja się powtórze, tak jak w tamtym temacie :
Dobrze że się wyjaśniła sprawa, Loka nie znam osobiście, ale robiłem z nim interesy -(loko wie =P) i wszystko wporzadku, zero zastrzeżeń, a Grażynke poznałem na giełdzie i nie wyglądał mi na takiego co by chciał oszukać, albo coś w ten deseń, dobrze że juz jest oki, pozdrawiam.