Ja jestemz Awi też wiele takich przypadków miałem .Najczęściej wypadało tak że odrazu po zmianie pojemnika na większy czy odrazu po zmianie podłoża na nowe pajączki lniały może nieznacznie wilgotność podniosłem i pajączek w sprzyjających warunkach zaczoł lnieć .

a ten tekst trafiony w 10

>Awi napisała : jakoby pajaki podczas niesprzyjajacych warunkow odkladaly linienie "na pozniej".
dodam przykład moja była cambridgei 9wyl wyskoczyła mi z pudełka przeleciała po plecach złapana trafiła tam spowrotem nie mineło nawet 5 min zaczeła lnieć wylinkę przeszła pomyślnie w niecałą godzinę.