no to co - zasypiemy Salamandre kędzierzawcami? Innych szkoda, ale ja myśle, że każdy może poświęcić jednego małego kędzierzawego i przesłać go do Poznania. Oczywiście z odpowiednim listem, że tak - wyrazy skruchy itp, i że bardzo prosze o potwierdzenie odwiezienia pajączka do domu. Jak dostaną 2000 maluchów iz takimi listami, to może się zastanowią nad tym wszystkim troche.....