co do wylinki mialem ten sam problem, ale probowalem zmoczyc miejsce przyklejenia i nic to nie pomoglo wilgotnosc mialem duza bo wiedzialem ze zbliza sie wylinka, to ja jeszcze podnislem wilgotnosc jak juz mi nie pomoglo namoczenie miejsca przyczepienie wzielem piecete i ostroznie powoli zlapalem wylinke i powoli ciagnelem gdy ptasznik ruszyl sie, sama zeszla z moja pomoca...