zaczne od końca :]

praktyka .. hmm kupiłeś sobie dorosłą samice metaliku (p.m) zabuliłeś za nią kupe hajcu i patrzysz ze ma purchawke na dupsku - i co ?? " zostawmy to natuze " :] ja wole doczekać sie kokonu nie wiem jak ty , a bez narkozy ja do niej sie nie dotkne bo moje zdrowie mi milsze :]


nie zawsze śmierć = słabość - czasem = pech :]

co do infekcji - przy ranach sie zdazają szczegulnie jak zanieczyszczą sie ziemią ,, duza szansa jest wkroczenia gnilnych - wtedy lekko śmierdzi od pająka ale jest do uratowania jak sie szybko zacznie działac ( ale małe sanse ) dlatego mozna dać antybiotyk zawczasu i na wszelki wypadek .

o ile wiem to mydło z wodą dla owadów jest zabujcze !!!! :P:P:P:P więc w tym miałeś problem ,, ja stosowałem to miejscowo jak kiedyś na karapaxie u blondi zobaczyłem ze 4 sztuki :] na wacik i na roztocza :] i po nich :]

co do owadów wracając , woda z mydłem zatyka im przetchlinki , co do pajaka to o ile nie zalejesz mu płucotchawek to nic nie powinno mu być




co do odłoku to mam 99,9% racji ale zawsze warto próbować ... slyszałem przypadki odratowań ale przewaznie przy wylince sie rana otwierała - ale nie zawsze


kliknij :]
<img src=http://www.album.astral.pl/album/fotos/823/70/1054/4.jpeg>

<img src=http://www.album.astral.pl/album/fotos/823/70/1054/5.jpeg>

zapisz sobie na dysku powiększ i odwruć kolory :] zobaczysz takie coś przy odwłoku :]
teraz juz widziałeś :P



straciłem juz jedną samice bo nie zatamowała cobie krwawienia , więcej nie chce ...

desperatem nie jestem , na renke moze i wezme ale zebym mu noge szarpał jeszcze palcem przyciskał to ja podzienkuje : ]

<img src=http://www.album.astral.pl/album/fotos/823/70/1054/6.jpeg>