to mi przypomina węża w geancie który według sprzedawcy jest lampropeltisem a za cholere nie wyglada. Czasem na fakturze chochlik drukarski miesza nazwy a sprzedawcy w to wierzą... To ich błąd. A potem przez takich ja obrywam sklepem mięsnym)))
to mi przypomina węża w geancie który według sprzedawcy jest lampropeltisem a za cholere nie wyglada. Czasem na fakturze chochlik drukarski miesza nazwy a sprzedawcy w to wierzą... To ich błąd. A potem przez takich ja obrywam sklepem mięsnym)))