By zabrac kokon potrzeba obu rąk.jedna odgania samice od oprzędu a druga pensetą zabiera go i po sprawie.
Oczywiscie nie zawsze idzie tak łatwo jak tutaj.Często samica mocno broni kokonu i trzeba sie troche natrudzic
by go jej zabrac.Najwazniejsze aby nie wgryzła sie w jaja bo wtedy powodzenie inkubacji jest zagrozone.
Najlepiej robic to szybko,i dosc brutalnie- oddzielic samice patykiem od oprzędu.Stanowczosc w postępowaniu
procentuje.Nawet jesli samica gryzie patyk tak ze drzazgi lecą-a czasem tak sie zdarza.
na zdjeciach- zabieranie kokonu.Wyraznie widoczne odganianie samicy i jednoczesne wyciąganie oprzędu