Mam H. "hercules".
Jak pisali przedmówcy, prawie nigdy go nie widuję. Nie mam z nim kontaktu, więc na codzień nie stanowi on problemu. Jeśli szukasz zwierzaka głównie do oglądania, to raczej odradzam.
Faktycznie, gdy tylko wywabi się go z nory (przeprowadzka, fotografowanie), zwierzak dostaje świra i ciężko go upilnować. Na prawdę szybko śmiga i dość często się stawia, ale nie atakuje pierwszy.