Wiesz co to iekoniecznie jest błąd hodowcy, Murinusa naprawde ciężko przesuszyć. W mieszkaniach jest około 35 - 45 % w zimie, więc dużo wody wcale nie potrzeba wlewać. Ja "podlewam" raz w tygodniu i wszystkie przechodzą wylinki. Po prostu tak już bywa: mam w tej chwili Rosea z 2 nogami - reszte straciła i żyje ma się dobrze i nawet je, a nogi zregeneruje.