Tutaj para Psalmopoeus pulcher. Nie mam, niestety zdjec z samego aktu kopulacji, bo akurat zdechły mi akumulatory w aparacie. Ale doszedl do skutku, i to podwojnego. Jeszcze takiego zachowania samicy nigdy nie widzialam. Kiedy wyczula samca, zaczela sie cala trzasc i bebnic z calych sil w scianki terrarium. Chyba sasiedzi ja slyszeli . Samiec za to wahal sie - podchodzic, nie podchodzic, cos podejrzana ta napalona panienka... W koncu samczy instynkt wzial gore i ... A, co bede dalej opowiadac . Samica jest prawie miesiac po udanych kopulacjach, je jak maly smoczek i tyje.