Do ProfesYonalista: Sprzedaję i kupuję i to bardzo dużo. Byłem oszukany dwa razy (dobrze, że na małe kwoty). Gdybym się z tym nie liczył kupowałbym wyłącznie w sklepae!!! Hand to hand... Nigday sprzedający ci nie zagwarantuje, że pająk dotrze żywy, bo to poprostu nie możliwe. Chyba, że sam zanieszie paczkę!!! Nie zagwananruje, że Poczta nie zagubi przesyłki. Wysyła .... i pazdrdrawlaju nie masz najmniejszego wpływu na paczkę.

Do Mariusz: Jeżeli kupuje w necie powinien liczyć się z ewentualnymi kłopotami i ryzykiem (powtarzam koraz kolejny). Jeżeli tego nie bierze pod uwagę ...... patrz sklep.
Sprzedajesz coś na allegro (przykładowo). Wpływają pieniądze, Ty wysyłasz towar, masz potwierdzenie nadania. Paczka nie dociera. Została zagubiona albo coś w tym stylu. I co .... oddajesz kasę komuś kto kupił??? On jest poszkodowany a nie ty. Kupujący bierze ze na siebie ryzyko kupowania w necie i przesyłek. To tak samo jakbyś kupił w salone telefon komórkowy, wsiadł do autobusu i kieszonkowiec kradnie Ci go po 5 minutach!!! Co..... wracasz do salonu i żądasz zwrotu kasy???