Wy to macie dobrze - pelno robali karmowych wokolo...
A u mnie tylko cale STADA PAJAKOW - najrozniejszych - co nastepny to wiekszy... szlag mnie trafia - mam nowa chate a to do niej legnie jak szlag - no mnie sie tez podoba ale to moja chata... Ci co lubia moga do mnie pisac - moge wysylac pajaki krajowe tuzinami... kokony rowniez... (juz zaczynam myslec o tym zeby organizowac walki tych pajakow...)

A wokolo i nic dziwnego nie ma zadnych karmowych rodzajow robali :/:/:/ wszystkie maja zezarte - choc jest tu taki urodzaj ze pozwala to wlasnie na taka liczbe pajakow... Jedyne co u mnie mozna spotkac zywego to zielone koniki - ale takie 7cm minimum (wiec raczej niewiele je ruszy) i 3-4cmtrowe szerszenie - ktore mi cholera przegryzaja gałązki gruszy - zeby sie chyba to soku dostac (tych to ja nie ruszam - raz popelnilem ten blad :/ )