Też tak myśle smithimen..
Chodz SpN ma rację z tym stresem pajączkow , bo jak podali z pensety Bohmejemu świerszcza to siedzial taki pokzywiony i nawet niezareagował...
Też tak myśle smithimen..
Chodz SpN ma rację z tym stresem pajączkow , bo jak podali z pensety Bohmejemu świerszcza to siedzial taki pokzywiony i nawet niezareagował...