Dracena nie jest trujaca. Moj Adas dal sobie spokoj z roslinami po kilku probach ich wykopania i teraz rosna jak na drozdzach. Lubi sie za nimi chowac i przygladac otoczeniu (chyba mysli ze go nie widac . A co do rybek to zapolowal tylko raz, zjadl i ma wszystko gdzies nawet jak mu plywaja kolo szczypcow to nie reaguje.