nazywaja sie swiderki. sa malutkie, stozkowata skorupka z "klapka", rosna chyba do 1,5 cm, 2 cm to naprawde maks. Kolorek maja taki jasno brazowy, z ciemniejszymi drobniutkimi wzoreczkami. Nie niszcza roslin, zagrzebuja sie w podloze i troszke je "wzruszaja" (czyli pomagaja ) W dzien ich wcale nie widac, zeruja noca, jedza sobie resztki. Jezeli jest ich za duzo to podobno bardzo latwo je zlapac kladac cos smacznego na dno i wszystkie sie tam zleza, zapalic swiatlo w nocy i powyciagac zanim zwieja Teraz chyba nie ma, ale byly na allegro. w Czestochowie w sklepie zoo kosztuja 50 gr - 1 zl /szt