to ze zolwie sa trzymane po tyle sztuk w ciasnych pomieszczeniach to nie jest wina zoo, a jedynie nie odpowiedalnych rodzicow i ich dzieci, ktore znodzone zolwiem, lub chcac wyjechac na wakacje oddaja zolwie do ogrodu, i sad tyle tych zolwi, moim zdanie w sklepach powinno byc zakazane sprzedawanie malutkich zolwi czerwonolicych, a jedynie sobnikoe, ktorych karapaks przekarcza 10 cm , moze ludzie zastanowili by sie i tyle malutkich zolwi nie ginelo, to smutne, a dzisaj liczy sie kasa wiec kazdy zarobek jest dobry nawet na smierci zwierzat, co rocznie gina setki tysiecy tych zolwi
dobrze ze sa instytucje takie jak ogrody zoologiczne, ktore przyjmuja zolwiki, nalezy poruszyc rowniez problem wypuszczania tych zolwi do naszych jezior, stawow i innych zbiornikow wodnych, zagrazaja one populacja naszych plazow jak i zolwi blotnego, zowlie blotne poterafia przezimowac w naszych warunkach a wtedy staja sie nie zwyciezonymi drapieznikami, powodujac spustoszenie rowniez w krajowych rybach