witam!
przestawiam wszystkim zainteresowanym tematem, wczorajsze wydanie jednej z lokalnych gazet, dzialajacyh w moim miescie.
dostalem pierwsza i trzecia strone, choc nie uwazam tego za powod do dumy.
autor zawarl tam stek bzdur (chocby to, ze zostalem zatrzymany).
zapraszam do lektury: