kurcze z kazdym dniem coraz gorzej coraz mniej je wrzucilem jej dzis swierszcza i przelazl po niej nawet nie zareagowala nie mam pojecia co zrobic zeby sie mnie nie bala jest cala szara ze stresu kiwa glowa jak stary dziadek i ciagle sie czai za kamieniami albo spi co chwila otwierajac oczy staram sie zachowywac jak najciszej ale musze normalnie funkcjonowac palic swiatlo sprzatac odkurzac mam dola az sie rozchorowalem przez nia pomozcie choc niewiem jak