-
Re: Biofil i chore zwierzeta

cóż mogę napisać...dla mnie przypadek Kasi pozostanie zagadką. Nie mam bladego pojęcia skąd taka "puszka Pandory" z zarazą u Phelsum, które w większości mam tylko od jednego - renomowanego hodowcy, który mnoży ich rocznie grubo ponad setkę? Dlaczego na drugiej "szalce" mogę postawić kilkunastu szczęśliwych posiadaczy zakupionych u mnie Phelsum, które tryskają zdrowiem, rosną i mnożą się?
Jest mi niezmiernie przykro, że w ten sposób wylałaś swoje rozgoryczenie bo w perspektywie czasu odbije się to właśnie na zwierzętach, dlaczego? Dlatego, że nie ma (niestety) jeszcze w Polsce osoby (handlarza
, która do tego stopnia jak ja dbałaby o zdrowie i kondycję swoich podopiecznych, która ponosiłaby całe ryzyko i wszelkie koszty związane z ewentualnym leczeniem czy profilaktyką...(niech żyje skromność
Ci, którzy są stałymi klientami wiedzą o czym piszę, gdyż widzą na bieżąco jak w sklepie trzymam i opiekuję się zwierzętami. Podobnie w trakcie wizyty Jarka Zajączkowskiego miłe dla mnie było oglądać jego "lekkie zaskoczenie"
)
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum