Tez przeprowadzilem test z martwym swierszczem, po prostu zostawilem go na skalce, na ktorej lubi w nocy siedziec i rano swierszcza nie bylo Na poruszajaca sie pencete tez sie nabral Ale na szczescie juz mi swierszcze nie padaja wiec karmie mojego Leopolda wylacznie zywymi.

Pozdrawiam,
Piotrek