Moje trafiają w świerszcza ze snajperską precyzjąz tego co pamietam to kilka razy jak dawałem pasikonika to pasikonik odskoczył (i dzieki temu przedłużył swoje życie o kilka sekund ;p)
PS. mantid dobrze pisze, że powinieneś zareagować
Moje trafiają w świerszcza ze snajperską precyzjąz tego co pamietam to kilka razy jak dawałem pasikonika to pasikonik odskoczył (i dzieki temu przedłużył swoje życie o kilka sekund ;p)
PS. mantid dobrze pisze, że powinieneś zareagować