Ej to w takim razie zakładając, że jadłospis miesięczny wyglądał by tak:

- przez 3 tygodnie bedziemy dawać karaczany (plus co jakiś dzień, dwa urozmaicenia w postaci much, ciem jakiś owoców, czy planktonu łąkowego)

- przez nastepny tydzień świerszcze

oczywiście wszystko posypane witaminkami.

Czy coś takiego zdało by egzamin?? CZy geki zyłyby i rozwijały się normalnie??

P.S. WEZYKI czy mógłbyś chciaż podać tytuł tego postu, bo ni cholery nie moge znaleść