Ja nie radze oddzielać od matki noworodków, chyba, że masz za mało obowiązków i chcesz się zabawić w mysiego rodzica. Zrezygnuj jednak z pracy (szkoły) i innych zajęć, albo zatrudnij nianię

PS. Od strony biologicznej. Na pewno myszy z takiego "chowu" będą słabsze, jeżeli w ogóle zdołasz wychować wszystkie (przeżyją). Najlepiej pozostawić wychowanie młodych matce (zgodnie z naturą), a żeby zapobieć zjadaniu nie należy niepokoić matki, zakryć terra, np ręcznikiem i podawać dużo jedzenia.