Biologia na Uniwersytecie Warszawskim... a jeszcze precyzyjniej siedzę w zakładzie Ekologii Instytutu Zoologii )), czysta przyjemność.
Co do studiów, to radzę uważać. Zajęcia z genetyki może i wyglądają fajnie, ale egzamin to najczęściej pogrom (średnio niezalicza 40-60% studentów). Obok biochemii i biologii rozwoju to najgorszy przedmiot tzw. "święta trójca" (sam raz się wkopałem, ale to inna historia) .
Z drugiej strony jest kupa interesujących przedmiotów, które rekompensują te ciężkie - zwłaszcza terenowe (choć oczywiście wszystko zależy od indywidualnych zainteresowań). Jako biolog terenowy raczej trzymam pewien dystans od molekuł, co jest niemądre, bo to przyszłość biologii.

Pozdrawiam!