swojego czasu je trzymalem, mialem spieszka jaskiniowego, ale no wymagaja dobrze wentylowanych pomieszczen i duej wilgotnosci, musi byc dobry przewiew bo poprostu jedzenie plesnieje w krotkim czasie a one sie wtedy zatruwaja

zadobyc je mozna, hm... chyba zoo w poznaniu je ma, popros o kilka sztuke pewnie nie odmowia

jesli mial by to byc karmowka to odradzam, mniej klopotliwe sa swierszcze

spieszyki mozna trzymac z karaczanami duzymi, a jedza to samo co swierszcze, oraz padlinke np. pocietego maczniaka, trzeba uwazac bardzo na plesn, nie moze sie pojawic !!!