>Coz widac, ze z czytaniem aktow prawnych Sojkas masz tyle do czynienia co ja z >puzonem

Wprost przeciwnie.

Przeczytaj uwaznie jakie warunki powinny byc spelnione, by uznac zwierze, za "hodowlane", a potem prosze bardzo, jedz do Czech po zbozowke z rodowodem.
Jakie praktyczne znaczenie maja przytoczone przez ciebie przepisy w kontekscie rozmowy? IMHO zerowe. Tym bardziej, ze caly czas rozmawiamy o przywozeniu zwierzat "bna prywatny uzytek"

>Na przyszlosc jesli mnie poprawiasz, to rob to z glowa i rzetelnie.
Wlasnie to zrobilem.