Mi czasem uciekały młode, gdy zeskakiwały z podniesionych na chwilę wytłoczek (nie zawsze wypatrzyłem uciekiniera.
Raczej wykluczam kanibalizm (jeszcze czegoś takiego u swoich nie widziałem), choć jeśli któremuś się kiedyś padło, mógł zostać skonsumowany.




Odpowiedz z cytatem