ja najpierw przynioslem 3-4 duze madagaskary w pudelku od salatek rodzice to obejzeli i mama powiedzila cos w stylu"niech cie tylko boska reka broni przed ucieczka tych karaluchow".......kilka tyg. puzniej przynioslem stadko n.cirenea i mama juz z mniejszym niepokojem na nie patrzy.....
czy n.Cirinea sa inwazyjne??