Ja mam moje swierszcze pod biurkiem, w temperaturze pokojowej, wilgotnosci takze pokojowej i sie legna. Nie wiem co jeszcze chcesz cudowac. Mozesz im podniesc temp sposobem jaki opisal luz_jacek, albo dac nad (czy nawet do) akwa zwykla lampke z zarowa 25W. Nie bedzie wtedy wyleg jajeczek trwal jak u mnie 5 tyg, tylko powiedzmy 3.

Z ta folia to pomysl badziewny troche, bo folia sie drze. Osobiscie stosuje i polecam 2-3 cm wazeliny. Wysmaruj od wewnatrz, przy gornej krawedzi swoje akwa paskiem o takiej szerokosci. Nie ma wtedy opcji zeby cokolwiek ci z niego wylazlo.

Pojemnik z torfem przykryj siatka ogrodnicza, zapobiegnie to rozkopywaniu torfu przez swierszcze. Ten wermikut nie potzrebny do niczego. Wlukno czy torf doskonale trzyma wilgoc samo z siebie, bez zadnych dodatkow.

Do mniejszego pojemnika, gdzie bedzie wyleg, daj gabeczke nawilzona woda. Swierszczyki beda z tego spijaly wode i nie beda sie topily. Staraj sie trzymac u nich sporawa wilgotnosc (ok 70%) poniewaz za mlodu sa dosc wrazliwe na jej spadki. Po 3 linieniu mozesz je smialo wrzucac do reszty.

I eto wsjo. Z tego co piszesz to dobrze maja u ciebie. Chcesz miec mlode-czekaj. Tak to niestety w tym hobby, zwanym terrarystyka, juz jest, ze nalezy spokojnie i cierpliwie oczekiwac na wydarzenia ktore z pewnoscia nastapia