o kaktusach tez chetnie pogadam, szczczegolnie lubie zygokaktusy i euforbie (choc to ostatnie nie jest kaktusem, ale ogolnie sukulentem).
a doskonale wiem, ze jestem pieniaczką, i witam w klubie!!! och, Mordd, choc wzbudasz we mnie wielka sympatie, doskonale wiemy ze mamy wlasne wazniejsze i przede wsyztskim realniejsze problemy (dziura ozonowa, wymierające walenie, głodujące dzieci w Zambii), a poza tym roznica wieku miedzy nami jest tak duza, ze jest niepowazne dalsze klocenie sie. wiec podrawiam serdecznie oraz sciskam dlon swietego mędrca i zycze dalszych sukcesow w hodowli kaktusow i innych.
(a poza tym quiescere inventus nescit, wiec musisz mi wybaczyc.)