Tak, S. purpurea trzeba zimowac. Jest to najwytrzymalsza z kapturnic, mozna ja nawet wystawic na dwor (w naturze znosi wieksze mrozy niz wystepujace w Polsce, ale to jeszcze zalezy od podgatunku), jednak poniewaz rosliny hodowane w domu moga nie byc w tak dobrej kondycji jak te w naturze, lepiej jej az tak nie doswiadczac Trzeba ja wstawic w jakies chlodne, lecz jasne miejsce (choc niektorzy proponuja lodowke) np. okno garazu, piwnicy powinno byc dobre - az do wiosny.
Pozdrawiam
Agata