Za bardzo nie rozumiem o co chodzi. Każdy w przypadku sprzedaży np. na podstawie np. kopii świadectwa urodzenia w niewoli może sobie nadać na kopii numer jaki chce, bo tak naprawdę zgodnie z prawem to on powinien takie zwierzę sprzedać z unijnym świadectwem pochodzenia (nawet wewnątrz Polski), ale tu jest jeszcze spory bałagan. Czy występowałeś w Polsce do ministerstwa i otrzymałeś unijne świadectwo pochodzenia (czasem zwane w UE "Euro CITES"), czyli tzw. żółty formularz ?