A ja nie napisze o tym jak to mnie coś ugryzło ale o tym ja to uciekł mi wąż...pare latek temu ja spał u mnie mój kolega (tutaj Kaktus) w nocy się żle poczułem i poszedłem na dół spać z mamą (2 klasa Sp) gdy rano grałem z tatą i kolegą w grę na play station poprosiłem go o coś do pisania i wysłałem go na dół po piórnik który był w tornistrze kiedy tytus zszedł po niego i wrócił w szoku i powiedział" chyba snakie jest w tornistrze" wszyscy się zaczeli śmiać i mówić żę to nie możliwe ale gdzy zszedłem po piórnik sam ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem mojego węża w tornistrze