6 albo 7 lat temu miałam biczogona. To była moja pierwsza jaszczurka a ja jeszcze nie wiedziałam tyle co teraz, wyczytywałam wszystko co wpadło mi w ręce ale jak wiecie nie ma tego wiele a nie miałam wtedy dostępu do sieci. Wyczytałam, że szczególnie młode potrzebują promieni UV, było lato więc wykorzystałam naturalne promienie, jaszczurka siedziała sobie na trawniku i "łapała" sloneczko, zostawiłam ją na moment a gdy wróciłam juz jej nie bylo. Szukała jej cała rodzina. Gdy dalismy już za wygraną zauważyliśmy, że ciągle krąży wokół działki wielka sroka. Sroka pojawiała się jeszcze przez pare dni, czasami przeszukiwała trawnik.
Nigdy nie przyszloby mi do głowy,że z powietrza sroka może wypatrzec tak małą szarą jaszczurkę. Juz więcej nie popelniłam tego błędu. Żadna sroka nie bedzie "wciągać" moich pupili.