Moim zdaniem zmieni sie to dopiero jak przed polskim sądem sprawa o bład w sztuce czy to weterynaża czy lekaża trwać będzie 3 m-ce a nie 30 lat. a wyroki będą egzekwowalne. Inaczej jak bodzcami materialnymi tego sie nie załatwi.
Jak by moja gadzina zdechła przez konowała to bym poszedł do sądu, nie popuścił bym.