Szczerze powiedziawszy to ja tesh kocurowi z którym se nieumiał poradzić mój wujek (hoduje gołębie)dostał troszku po plecach ale musze powiedzieć że kocury to twarde sztuki mino iż dostał 3 razy z wiatrówki , 4 serie z pistoletu na kulki i metalowom pałom przez plecy dalej uciekał :/ no ale zostawiłem go w spokoju i niepokazuje się narazie