Nie rozumiem, czemu tyle osób mówi o "naturze" próbując usprawiedliwić skazywanie myszy na duszenie ,czy pozarcie żywcem przez węża. A gdzie jest Wasza "natura" gdy gryzoń zgodnie z prawami NATURY broni się za wszelką cenę okaleczając węża?? Dlaczego wtedy łamiecie odwieczne prawa natury i wkraczacie z pomocą, dlaczego wtedy z satysfakcją nie obserwujecie walki dwóch gatunków, dlaczego nie godzicie się ze śmiercią słabszego?? Dla mnie to jest Natura, bo w przyrodzie za wężami nie chodzą aniołowie stróże w postaci człowieka i nie bronią przed śmiercią ze strony niedoszłej ofiary.
Wieć przestancie, za przeproszeniem, chrzanić o naturze!!