Co sie ludziom dziwicie ze kupują w sklepach w ktorych zwierzaki ledwie dychaja?
Przecież jak ktos w prasie przeczyta ze należy kupowac zwierzątka w prawdziwych sklepach a nie od pokątnych handlarzy(czyli terrarystów) to jak ktos sie nie zna to poleci do sklepu i kupi sobie np legwana i pare paczek mączniaka żeby miał co jesc
(naprawde, poznalem kiedys goscia ktoremu sprzedawca w sklepie polecil mączniaki jako pokarm dla lega-i gosc przez 2 miesiace tylko tym go karmił)
Jesli ktos sie nie zna na zwierzetach to powinien ograniczyc handel do karmy dla psow,kotow i chomikow.