Nawet w naszej cudownej,wrocławskiej Galerii dominikańskiej w zoologicznym warunki trzymanych zwierząt są tragiczne.Można zobaczyć chociażby kilka gatunków ptasznikaów trzymanych w maleńkich faunaboxach bez żadnej kryjówki,albo patyczaki rogate z wilgotnością od 10-20% i zamiast jedzenia suche badyle,a jak powiedziałem im,że one do życia potrzebują jeżyny albo innych roślin do żarcia jak np. malina,róża to powiedzieli,że zaraz im coś dadzą i niestety biedne rogate się nie doczekały.Z takimi ludźmi się nie dogadasz,a żal tylko ich głupoty i zwierząt.