-
Re: Na pomoc legowi
Wasze pomysły są świtne - tylko wcielcie je w życie. Z legwanem próbowaliśmy wcześniej przez TOZ, ale oni stwierdzili, że jak na warunki sklepowe to są ok, bo hodowla a sklep to co innego, a więc według "władnych" w sklepie można zwierzęta męczyć i mordować, bo to nie hodowla! Jeśli wiecie Panowie i Panie jak "ugryźć" te kontrole od innej strony, to w dalszym ciągu polecam Legnicki sklep przy ul. Mickiewicza, ponieważ w takich warunkach przebywa tam jeszcze pyton królewski i boa tęczowy maurus (te mają wysoko zawieszone świetlówki UV - włączane okazjonalnie, czyli na pokaz przy "oficjelach - kontrolerach", które rzekomo świadczą o idealnych warunkach oraz z rzadka włączane kable grewcze). Węże mają tyle roztoczy, że aż się ruszają, nieściągnięte wylinki i zgnilec pyska. Do tego nie mają wody, lampki do wygrzewania się i innych niezbędników. Mam nadzieję, że macie takie układy i możliwości, że uda Wam się coś z tym zrobić.
Pozdrawiam
Adam
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum