popieram Vanaloona...po częsci racje ma reszta - i tak naprawdę to zależy tylko od osobowości jaką kto posiada > dla jednych nie zaznajomienie się z tematem to karygodny bład przy kupnie zwierzaka, dla innych wybaczalny.... zaliczam się do tych pierwszych widocznie, dobrze że koleś spytał i pająl żyje to się liczy > ale rozniosło mnie ostatnio jak koleś pisał na innym forum bodajże o rzucaniu pająkiem o ściane, lub tutaj jak ktoś pisał, że polał pająka wodą... ehhh

pozdrawiam