ja nie bylem w leprzej sytuacji i doskonale cie rozumie moj 17 letni jamnik ja mam 16lat zdychal przez 2 dni lerzal w pokoju i tak jak by mnie zawolal wydajac z siebeie dziwny odglos poszdedlem do niego popatrzyl mi sie w oczy ucieszyl sie machal ogonem i nagle padl ;( to bylo straszne przezycie a na dodatek widac bylo ze czekal na moja mame ktora wraca o godz 17 a on sie nie doczekal i padl o 16.45. plakac mi sie chce jak o tym chociaz by mysle zylem z nim 16lat od kad tylko przyniesli mnie ze szpitala. wiec rozumie cie doskonale i jest to wielkie przezycie i ogromna zmiana