Ale śliczniutki ten bokselek:] Moj był taki sam jak był malutki :] Tylko że inna maść, pręgowany, ale tak samo słodki :] Tylko upewnij się, czy z dobrego źródła, bo ja mojego malutkiego boksera musiałem pierw z pasożytów i kociego tyfusu wyleczyc
Ale jak patrze na tego słodziucha to mi się przypomina od razu jak mój jadł twarożki i potem caly ryjek mial w nim miał, a zwłaszcza ta skóre zwisająca:] I jak mu się łapki rozjezdzały na kafelkach:] Ale jeszcze upewnij się, czy chcesz mieć wszystkie ściany brudne od sliny i ciuchy jak się nasapie:] i syf naokoło miski cały czas, bo jak je to wszystko naokoło wywala:] Zwłaszcza ryż, a mój to jeszcze taki gagatek ze zaczyna jesc przy misce i potem dokancza jesc ten ryz z mięsem w salonie i widac dokładnie którędy szedł 8).