chciałbym aby wszystko było jasne: spotkanie z Jarkiem w Krakowie w żadnym stopniu nie ma być"konkurencją" dla Firleja
ja rozumiem, że idea spotkania w biofilu jest taka, że mogą z niego skorzystać osoby, które
-do Firleja się nie wybierają
- mieszkają w Krakowie/okolicach
-mają jakieś problemy ze swoimi gadzinami i chcieliby skorzystać z obecności dr Jarka w grodzie największego gada (wawelskiego) i porozmawiać z nim
- względnie przywlec swoją gadzinę do wglądu przez fachowca
osobiście całą duszą (i wątrobą) wyrywam się do Firleja na zjazd ale już teraz wiem że z rozmaitych powodów nie będę mógł tam pojechać(





(
