a co to nie ma juz innych innych pięknych, ciekawych i niejadowitych węży w hodowli że musisz trzymać jadowite trimki? wiem że wąż od tak nie kąsa (przez pięc lat jaki mam węże nie zostałem ani razu ugryziony) ale i tak nikt mnie nie przekona co do celowości trzymania w domu jadowitego węża i tłumaczenia tego ciekawymi obserwacjami i poznawaniem zwyczajów