Poprzednio wyszło na to, że spotkało się stado alkoholików, wypiło po 15 piw i trzeźwe (prawie) poszło do domu...........przynajmniej kelnerowi tak wyszło. Tym razem biorę drobne i za każde płacę z góry, jak ktoś tam zostawi napiwek to bedę strzelał!




