Ja się nie czaiłam , przyszłam sama i znalazlam chłopaka, który też czekał na spotkanie, doszedł do nas jeszcze jeden i w trójkę przeszliśmy palmiarnię w poszukiwaniu innych ludzi czekających na spotkanie, takowych nie znależlismy wiec czekaliśmy kolo szatni i nic, więc przeszliśmy na zewnatrz by ich nie przeoczyć. Jeśli ktoś nas widział i nie podszedł to znaczy, że jeszcze nie dojrzał do spotkania z nieznajomymi terrarystami.
pozdrawiam serdecznie Joanna