Szkoda, że tak wcześnie wyszedłem z Iluzjonu, i nie zobaczyłem pajączków, i min kelnerek :-))) A co do sypmozjum to byłem tylko połowe, ale wykłady były dość interesujące, tylko mało czasu było dla poszczególnych osób, bo mieli więcej do powiedzenia, a czasu brakowało... Ale ogólnie było wporzo A spotkanie integracyjne najlepiej jak najszybciej, knajpa bezróżnicy...